Tydzień temu opisywaliśmy decyzję Skanskiej o budowie dwóch biurowców bez przyłącza do miejskiej sieci ciepłowniczej. Teraz deweloper podał, jak to wygląda od strony robót w poznańskim Nowym Rynku C: pod płytą fundamentową wykonano 53 odwierty o głębokości około 250 metrów każdy.

Fakty

  • Odwierty: 53 sztuki o głębokości około 250 m, wykonane pod płytą fundamentową
  • Zastosowanie: dolne źródło dla gruntowych pomp ciepła
  • Uzupełnienie w kolejnym etapie: powietrzne pompy ciepła na dachu i fotowoltaika o mocy ponad 350 kWp
  • Wskaźnik EP: 44,32 kWh/(m²·rok) wobec 117 kWh/(m²·rok) wartości referencyjnej według WT2021
  • Różnica: około 62 procent poniżej wartości referencyjnej
  • Źródło danych: świadectwo charakterystyki energetycznej z 22 kwietnia 2026
  • Dobór dolnego źródła: symulacja EED na podstawie testów reakcji termicznej gruntu
  • Cel: pełne pokrycie zapotrzebowania na ciepło zimą i chłód latem bez sieci miejskiej

To dolne źródło dla gruntowych pomp ciepła. W kolejnym etapie budowy dojdą powietrzne pompy ciepła na dachu oraz instalacja fotowoltaiczna o mocy ponad 350 kWp. Razem mają pokryć zapotrzebowanie budynku na ciepło zimą i chłód latem bez korzystania z sieci miejskiej.

Liczba i głębokość odwiertów nie są wynikiem szacunku. Dobór dolnego źródła oparto na symulacji EED, wykonanej na podstawie testów reakcji termicznej gruntu i profilu zapotrzebowania budynku. Testy sprawdzają, jak szybko grunt w danym miejscu oddaje i przyjmuje ciepło — bez nich projektuje się pole odwiertów na zapas albo za płytko, a oba błędy są kosztowne i nieodwracalne po zalaniu płyty.

Efekt zapisano w świadectwie charakterystyki energetycznej z 22 kwietnia 2026 roku: wskaźnik zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną wynosi 44,32 kWh na m² rocznie, przy wartości referencyjnej 117 kWh według warunków technicznych z 2021 roku. To około 62 procent poniżej wymaganego maksimum.

Warto wiedzieć, co ta liczba znaczy, a czego nie. Wskaźnik EP opisuje budynek zaprojektowany i wykonany, czyli instalacje, izolację i sprawność systemów. Nie opisuje tego, jak budynek będzie używany ani ile zapłaci za energię konkretny najemca — na to wpływa godzinowy profil pracy, gęstość zajęcia powierzchni i nastawy automatyki. Świadectwo jest dowodem na jakość projektu, nie prognozą rachunku.

Skanska wskazuje, że gruntowe pompy ciepła w obiektach tej skali są w Polsce rzadkością. Jako przeszkody wymienia obawy przed złożonością procesu, koszt odwiertów i to, że takie rozwiązanie trzeba zaplanować na samym początku projektu — po rozpoczęciu robót fundamentowych nie da się go już dołożyć.

I tu wraca zastrzeżenie, które podnosiliśmy przy całym tym kierunku. Odwierty, pompy i fotowoltaika zostają w budynku na dekady i przechodzą na każdego kolejnego właściciela. Deklaracja zerowej emisji operacyjnej netto zostaje natomiast oparta na umowie zakupu energii z gwarancjami pochodzenia, a ta należy do właściciela i jest odnawiana co roku. Pierwsza część jest trwała, druga — nie.

Dla najemcy oznacza to prostą listę kontrolną przy takim budynku: wskaźnik EP ze świadectwa, zakres opomiarowania, kto serwisuje pompy i jak rozliczana jest ich wymiana po latach, a osobno — kto pokrywa koszt gwarancji pochodzenia i jakie dane emisyjne najemca będzie dostawał do własnego raportowania.

Kontekst rynkowy

Nowy Rynek C ma zostać oddany w IV kwartale 2027 roku. To ostatni budynek pięcioobiektowego kompleksu przy Przemysłowej w Poznaniu.

O tym samym budynku pisaliśmy we wrześniu przy okazji potwierdzenia wymagań budowli ochronnej w kategorii ukrycia 1 dla jego kluczowych elementów konstrukcyjnych.

Przy budynku bez ciepła sieciowego warto poprosić o dwa dokumenty, zanim zacznie się rozmowa o stawce: świadectwo charakterystyki energetycznej z wartością EP oraz opis sposobu opomiarowania i rozliczania mediów. Pierwsze mówi, co kupujemy w konstrukcji, drugie — ile z tego faktycznie zobaczymy na fakturze. Różnica między tymi dwiema rzeczami potrafi być większa niż różnica w czynszu między sąsiednimi budynkami. — Walter Herz

Co dalej?

W kolejnym etapie budowy mają stanąć powietrzne pompy ciepła na dachu i instalacja fotowoltaiczna. Rzeczywiste zużycie energii będzie można zweryfikować dopiero po oddaniu budynku do użytkowania.